Wita Szulc


Idź do treści

APEL O POKÓJ

ARTYKUŁY




Apel o pokój w Izraelu

Drodzy przyjaciele z EMTC,

Właśnie przed godziną zakończyłam sesję terapeutyczną z 8. letnią dziewczynką, która była świadkiem śmierci swojej siostry i matki zabitych na jej oczach w restauracji przez terrorystę - samobójcę. Ta dziewczynka, jedna z wielu niewinnych ofiar palestyńskich zamachowców jest w strasznym stanie psychicznym, nie może mówić, jeść, spać. Jest pasywna i nie chce żyć.
Każdego dnia słuchamy wiadomości z Europy mówiących o masowych demonstracjach muzułmanów w Europie, o uszkodzeniu synagogi we Francji, o sugerowaniu przez niektóre kraje nałożenia ekonomicznego embarga na nasz kraj - wszystko z powodu "jednostronnej agresywności Izraela". Ani słowa nie mówi się o bezustannym terrorze kierowanym przeciwko ludziom przebywającym w kawiarniach, hotelach, restauracjach, sklepach, na przystankach autobusowym.
Większość mieszkańców Izraela pragnie pokoju, podobnie większość Palestyńczyków. W ogrodzie cmentarnym w Nataf, w którym przed miesiącem chowaliśmy jedną z naszych dziewcząt, trafioną w głowę przez terrorystę można było zauważyć wielu ludzi z naszego sąsiedztwa, z arabskiej wioski Abu-Gosh (w której jedliśmy kolacje podczas waszej wizyty w Izraelu w kwietniu 2000 roku). Ludzie ci przyszli aby złożyć ostatnie pożegnanie i pokazać, że się dystansują od tego, co się wydarzyło w Banku Zachodnim. A tak przy okazji: matka owej młodej dziewczyny, Jael, śpiewała dla was, gdy gościliście w Nataf. Być może nie zaśpiewa już nigdy więcej.
Arabowie i Izraelczycy mogą żyć razem, terroryści i obywatele nie mogą. Jako osoba, która wierzy w pokój, która ma wielu arabskich przyjaciół, która codziennie się z nimi kontaktuje i która nienawidzi przemocy mówię wam: wejście naszej armii do "gniazd" terrorystów, przejęcie tysięcy sztuk amunicji, aresztowanie setek dobrze znanych terrorystów było nieuniknione. Walka o każdy dom, o każde pomieszczenie, usiłując przy tym nie robić krzywdy kobietom i dzieciom, zabijanie po obu stronach - wszystko to jest okropne. Zadajemy sobie pytanie, czy to było konieczne i czy nie było innego wyjścia. Fakt, że to Arafat jest osobą niewiarygodną, która nie chce rozmów. On zawsze chciał krwi. Jego organizacja, podobnie jak wiele innych organizacji terrorystycznych nie zgodzą się na nic innego jak na "wrzucenie Żydów do morza". Oni powtarzają to dniem i nocą. Ich mentalność jest dla nas obca: ich własna święta księga, Koran zabrania samobójstwa, oni zaś, choć są fanatykami religijnymi nie znają swojej świętej księgi. Pewien arabski przyjaciel powiedział mi dawno temu: Jedynym językiem fanatyków palestyńskich jest język przemocy i zemsty. Idźcie do ich miast i wsi i skończcie z tym. Ta okropna rzecz właśnie teraz się dzieje. Chociaż powody są bardzo poważne, świat zewnętrzny nie chce zrozumieć złożoności sytuacji, nie potępia innych nacji, które bombardują z powietrza terrorystów, nie sprawdzając, czy są tam , prócz nich dzieci i kobiety. Bombardowanie z powietrza jest bezpieczniejsze. Jestem smutna, bardzo smutna i rozczarowana z powodu "wolnego oświeconego świata", który nie rozumie, że prawdziwej rzeczywistości nie można poznać na odległość i z pewnością nie od tych , którzy nie są zainteresowani w spojrzeniu na całość złożonego obrazu.
Uczymy nasze dzieci szacunku dla ludzkiego życia, tak więc ta dziewczynka - pacjenta nie rozumie, dlaczego jej matka i siostra zostały zabite, podczas gdy jadły lody w restauracji. Na nieszczęście, chociaż próbowaliśmy tego uniknąć, usłyszała ona, że rodzina tego zamachowca otrzymała 30.000 $ od Arafata. Nagroda za brawurową akcję ich syna. Tak, i jeszcze coś: Palestyńczycy w Genin nie pozwolili, aby czerwony krzyż pochował ciała zabitych ludzi, ani nie zgodzili się na izraelską sugestię co do kilkugodzinnego zawieszenia broni i pochowania zmarłych. Oni chcą zachować ciała i pokazywać je światu. Mówią, że oni chcą wykorzystać to do celów propagandowych, by pokazać okrucieństwo Izraela. Nasza religia nakazuje nam grzebać zmarłych tak szybko, jak to tylkost możliwe, tak więc wielu ciał naszych obywateli i żołnierzy nie będzie można oglądać w telewizji. Nie, nie możemy sobie poradzić z ich polityczną propagandą.

Chciałam po prostu podzielić się z wami kilkoma spostrzeżeniami, które, moim zdaniem dotyczą naszego zawodu i naszego człowieczeństwa.

Do zobaczenia w Oxfordzie (o ile dożyjemy)

Chava Sekeles, Nataf, Izrael
Tłum. Wita Szulc


Strona główna | CURRICULUM VITAE | PUBLIKACJE | ARTYKUŁY | KONTAKT | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego